rodzinne strony


W maju jak w raju jest tu pięknie

Częstochowa to jednak niesamowicie przyjemne miasto o tej porze roku. Z okazji nadchodzących wyborów zawitałam w domowe strony i jestem oczarowana moim osiedlem. Nigdy nie dostrzegałam jak tutaj jest pięknie wiosną i latem.. Aż trudno uwierzyć, że zawsze tak było. Spacer po okolicy napakował mnie pozytywną energią.

Od 3 lat mieszkam i studiuję w Katowicach i z czasem coraz bardziej brakuje mi tego miasta. Moje osiedle tutaj  jest ciche, spokojne, czyste. Bardzo zielone. Zdjęcie w nagłówku to właśnie widok na plac zabaw przed blokiem gdzie mieszkam (mieszkałam). Parkitka w maju wydaje się być żywym zaprzeczeniem dla stereotypowych „szarych osiedli”. Nie obrażając nikogo – dopiero po wyjeździe na studia zrozumiałam co to znaczy betonowa dżungla.

Kiedy chodziłam do liceum wydawało mi się, że Częstochowa to najnudniejsze miasto pod słońcem. Teraz zauważyłam, że właściwie wcale nie potrzebuję do szczęścia aż tyle rozrywki 😛 Natomiast cisza i zieleń są całkiem wskazane, przynajmniej od czasu do czasu. Do tego mama piekąca smakołyki.. Czego chcieć więcej?

Dodaj Komentarz | Komentarze