przeprowadzka


Pożegnanie Katowic

Przyszedł czas by pożegnać się z Katowicami – przynajmniej na razie. Jutro do pozałatwiania mam ostatnie sprawy uczelniane przed obroną (której termin pozostaje bliżej nieokreślony) i będziemy zdawać mieszkanie właścicielom. K. kompletnie nie jest sentymentalny ale ja tak, także.. trochę smuteczek, jednak. :(

Wiele dobrych i złych chwil nas tutaj spotkało, ale wiadomo jak to jest w życiu.

Na szczęście nie mam zbyt wiele czasu na sentymenty, gdyż ostatnie dni mijają nam w iście szaleńczej gonitwie. Zdjęcia do dyplomu, pakowanie do przeprowadzki, podbijanie karty obiegowej w ACK i bibliotece, drukowanie prac, wycieczki do promotorów, przelewy i opłaty, nagrywanie CD, po powrocie do domu znów pakowanie.. Niekończące się załatwianie, sprzątanie i bieganie z miejsca na  miejsce..Uff. A w przysłowiowym „międzyczasie” udało nam się wysłać CV do jednej z interesujących nas prac wakacyjnych w Anglii. Nawet odbyłam już w jej sprawie wstępną rozmowę, jutro ma się odbyć wideokonferencja. Jeszcze nie wiadomo co z tego będzie.

Tymczasem by upamiętnić ten miniony rok w naszym (byłym) mieszkanku zamieszczam kilka migawek z tego okresu :-)

 

Dodaj Komentarz | Komentarze

Rysunek – Czerwona sukienka 1 comment

Jestem w Częstochowie, znowu. Już za tydzień przeniosę się tutaj na dłużej z Katowic, ponieważ jestem już po zajęciach, po zaliczeniach, po egzaminach, została tylko obrona. Skończyłam studia. Czuję się z tym jakoś naprawdę nieswojo. Myślałam, że będę szaleć ze szczęścia i otwierać szampana a zamiast tego czuję niepokój. Coś odeszło.

W dodatku przez jakiś czas będę mieszkać bez K. ! Maksymalnie 2 czy 3 tygodnie ale jednak – on u siebie, ja u siebie. Jak za starych dobrych czasów 😉 Napiszę jeszcze coś więcej o naszej przeprowadzce na dniach, a tymczasem.. Czerwona sukienka na konkurs na facebooku!

Dodaj Komentarz | Komentarze