Rysunek Syrena 2 comments


Najnowszy rysunek przedstawia.. jak widać syrenkę 😉 tym razem stworzony na wyzwanie na fejsbukowej grupie rysunkowej. Uważam, że jest nawet udany, choć pod koniec straciłam już dla niego cierpliwość.  Szczególnie nie cierpię malować teł (jest takie słowo?) do moich prac..

Mam nadzieję, że nagie piersi nikogo nie zniechęcają 😉

Dzisiaj mam wolne. Dzień poświęcić zamierzam na doszlifowanie licencjatu, a konkretniej trzeciego rozdziału, wstępu i zakończenia. Na czwartek chcę mieć wszystko gotowe i zanieść do promotorki. Miejmy nadzieję, że tym razem dała radę sprawdzić mi 2 pierwsze rozdziały.

Poza tym jakoś smutno mi dzisiaj. Od swoich urodzin parę dni temu ‚przemyśliwuję’ życie. Wnioski do jakich dochodzę nie są zbyt optymistyczne, ale staram się uciszyć mojego wewnętrznego krytyka i zamiast się użalać wymyślić co tu zmienić, żeby było lepiej. Może zrobię osobny post o moich marzeniach, planach i obawach wkrótce. Wypisywanie się ma na mnie terapeutyczne działanie i oczyszcza umysł z upartych myśli 😉 Nawet nie przeszkadza mi tak bardzo, że mało kto to czyta.

  • http://witajslonce.pl/ Dotee

    Bardzo mi się podoba:) Piękne piersi i oczy:) Cała syrenka piękna… chociaż taka smutna. Ale widać czasem nawet syrenki bywają smutne, tak już jest :)

  • http://www.1200d.pl Kinga

    A mimo wszystko tło idealnie podkreśla całość :) podoba mi się :)