Igry Gliwickie 2 comments


Na Śląsku juwenalia pełną parą :-). Wraz z K. i jego znajomymi ze studiów udaliśmy się wczoraj do Gliwic by poimprezować trochę na słynnych Igrach. Cała wycieczka okazała się zaskakująco fizycznie wyczerpująca, ponieważ od momentu kiedy o 16 wyszliśmy z domu na pociąg do godziny 2 w nocy byliśmy na nogach! Jestem lekko obolała, ale co tam… raz się jest młodym 😉

W pociągu do Gliwic panował niesamowity tłok. A przynajmniej tak nam się wydawało, skoro nie mogliśmy usiąść. Prawdziwy tłok poznaliśmy w drodze powrotnej, kiedy część osób nie zmieściła się do autobusu.. Wracaliśmy ściśnięci jak sardynki w puszce 😉

Kiedy dotarliśmy na miejsce koncertów, kilkoro znajomych K. z dużym zaskoczeniem przyjęło fakt, że na teren imprezy nie można wnosić żadnych własnych płynów 😉 W związku z powyższym uznali, że muszą najpierw pozbyć się całości swojego prowiantu a potem dołączą do nas na koncercie. Oczywiście nigdy nie dołączyli.

Świetnie się bawiłam, choć ilość ludzi w pewnym momencie okazała się przytłaczająca. Nie spodziewałam się, że będzie AŻ TYLE osób. Piękna pogoda i fajne zespoły zrobiły jednak swoje i przyciągnęły prawdziwą rzeszę studentów i nie tylko studentów. Ku mojemu zaskoczeniu nie brakowało także rodziców z dziećmi.

1b_zpsr9o5qkpb

2_zps6onehlfy

5_zpst7aejmid

8_zpsvkbjrw5t

 

  • http://finanfox.pl Kasia Nowak

    Gratuluje udanej zabawy :) W moim mieście Juwenalia rozpoczynają się za tydzień i także się wybieram :) to już moje 3 juwenalia jako studentka i każde spędziłam w świetnej atmosferze mam nadziej że w tym roku będzie podobnie :)

  • http://mikijiu.blogspot.com mikijiu

    Fajnie, ze dobrze sie bawilas. U mnie juwenalia dopiero 30 maja :(

    http://mikijiu.blogspot.com/2015/05/wishlist-choies-1.html poklikasz? to dla mnie wazne :)