archiwum dzienne: 10 maja 2015


Wybornie, wyborowo, wybiórczo 1 comment

Jedni nazywają to obowiązkiem obywatelskim, inni przywilejem lub prawem. Osobiście z bólem serca poszłam na te wybory wiedząc, że żaden kandydat nie spełnia moich oczekiwań. Nie wzięłam ani własnego długopisu, ani świecy, ani przekonania.  Ci z których poglądami się zgadzam chyba nie za bardzo nadają się na reprezentację państwa, a Ci którzy są reprezentacyjni i poważni mają niezgodne z moimi poglądy.. Eh. Może to jeszcze nie mój czas. W każdym razie cośtam trzeba było się zdecydować (ale nie powiem na co) i ktoś dostał ode mnie ogromny kredyt zaufania.

W razie czego mogę wyciągnąć podstawową broń większości Polaków i ponarzekać sobie później. W końcu głosowałam. Jak wygra inny kandydat – będę w idealnej sytuacji by marudzić, że gdyby wybrali mojego, to nie byłoby tak źle. A jeśli mojego wybiorą i będzie do bani, to tym bardziej będę mogła zwerbalizować moje rozczarowanie.  Tak czy siak będę spełnionym Polakiem.

Powybierałam sobie więc dzisiaj. Poza tym wróciłam już do Katowic i siedzę w bunkrze na Załężu. Widać stąd Park Chorzowski i żuli na ławce.. Ahh wiosna.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dodaj Komentarz | Komentarze